Nadal bez porozumienia płacowego na rok 2020

0
343

Głównym punktem obrad Zespołu Centralnego, 26 lutego, była kontynuacja rozmów dotycząca Porozumienia płacowego na rok 2020. Niestety, podobnie jak poprzednio, nie przyniosły one rezultatu.    

Rozmowy na temat Porozumienia płacowego poprzedziło wystąpienie Adama Preissa, członka Zarządu i dyrektora finansowego naszej firmy, który przedstawił aktualną sytuację w przemyśle stalowym na rynku europejskim i w Polsce w kontekście wyników finansowych Grupy ArcelorMittal.  Obecna sytuacja sektora stalowego, jak i prognozy na najbliższą przyszłość, według pracodawcy, nadal nie upoważniają do zmiany stanowiska w kwestii podwyżki płac w naszej firmie.

To miały być konkretne rozmowy związków zawodowych – stron Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy – z przedstawicielami pracodawcy na temat wzrostu płac w 2020 roku. Niestety i tym razem rozmowy nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Strona pracodawcy zaproponowała zawarcie częściowego porozumienia na poczet porozumienia płacowego, odraczając pozostałe kwestie w czasie. Prowadzenie negocjacji płacowych przy tak dużych rozbieżnościach – w opinii pracodawcy – mogłoby zburzyć wizerunek firmy jako stabilnego pracodawcy, dla którego priorytetem pozostaje uzupełnienie zatrudnienia w zakładach w związku z uruchomieniem wielkiego pieca w Krakowie.

Jako częściowe porozumienie pracodawca proponuje:

– wypłacenie nagrody za wkład pracy pracowników w funkcjonowanie Spółki  w I kwartale 2020 roku w wysokości 250 zł na pracownika wraz z wynagrodzeniem za marzec br.;

– od 1 marca 2020 roku włączenie do płacy zasadniczej 80 zł dodatku układowego metodą „na wprost”;

– ustalenie najniższej płacy zasadniczej w ArcelorMittal Poland na poziomie 2680 zł (po włączeniu 80 zł dodatku układowego).

Dodatkowo – kontynuacja ustaleń dotyczących dalszego stosowania rozliczania czasu pracy pracowników zatrudnionych w systemie zmianowym 4BOP.

Jak zapewnia pracodawca, płaca zasadnicza 2680 zł dotyczy 217 pracowników z najniższym wynagrodzeniem w firmie oraz pracowników z grupy Interim, których transfer będzie się odbywał się na tych samych zasadach.

Strona społeczna nie akceptuje takiego rozwiązania. Przedstawiciele organizacji związkowych stanowczo protestują przeciwko przedłużaniu negocjacji Podkreślają, że pracodawca nie zdaje sobie sprawy z coraz gorszych nastrojów panujących wśród pracowników w zakładach. Związkowcy uprzedzają, że pracownicy nie przyjmują żadnych argumentów dotyczących złej sytuacji finansowej firmy. W Dąbrowie Górniczej zarówno wielkie piece, jak i stalownia pracują na pełnych obrotach, ponownie uruchamiany jest wielki piec w Krakowie, więc w odczuciu załogi podwyżki płac są jak najbardziej uzasadnione. Przedłużanie tak napiętej sytuacji grozi wybuchem załogi. Atmosferę wzburzenia w zakładach  dodatkowo pogłębia fakt przyjmowania ludzi z zewnątrz z wyższą płacą zasadniczą niż mają nasi pracownicy z  wieloletnim doświadczeniem. Jeśli nie będzie podwyżki płac, grożą odejściem z pracy. Tym bardziej, że jak wynika z doniesień medialnych, w innych zakładach w otoczeniu naszej spółki wynagrodzenia wzrastają.

Jeżeli pracodawca nie zmieni swojego stanowiska i natychmiast nie przystąpi do   konstruktywnych rozmów, strona związkowa podejmie przewidziane prawem działania protestacyjne.